.::Stan Projektu

TEORIA

 .::Wprowadzenie
 
.::Założenia
 
.::Projekt
 
.::Części
 
.::Zasada działania
 .::Peryferia
 
.::Harmonogram

PRAKTYKA

 .::Raport
 .::Przebieg budowy 
 .::Foto

 

 

 

 

 

Polecane strony

 .::noclegi wrocław
 .::czestochowa
 .::hotele lodz
 .::bialystok hotel
 .::hotel torun
 .::dodaj

 .::hotels in lviv
 .::hotels in odessa
 .::hotels in ukraine
 .::hotels in russia
 .::saint petersburg hotels
 .::hotels in germany

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  Militaria


Jesteś

wordpress statistics
osobą tutaj

Witam wszystkich na mojej stronie, poświęconej najnowszemu projektowi: działu pneumatycznemu. Broń tą można spotkać pod wieloma nazwami, jak "Pneumatic cannon", "Spudgun" czy "Spudlauncher". To cudo to nic innego jak wiatrówka, tyle że strzelająca pociskami o dziesięciokrotnie większym kalibrze. Istnieją dwa rodzaje spudgun'ów: na paliwo gazowe i na sprężone powietrze. Pierwszy typ wymaga użycia palnego gazu, lub oparów, np. benzyny albo acetonu. Działa paliwowe mają plusy i minusy. Najważniejszą z zalet jest to, że w komorze i lufie nie ma wysokiego ciśnienia, co nie zmusza do stosowania zasuw, zaworów i innego drogiego sprzętu. Jednak największym mankamentem jest niestety paliwo, a raczej jego koszty. Nie chodzi tu o duże sumy, lecz należy się liczyć  z tym, że jeśli używamy propanu-butanu, to na jeden strzał zużywamy połowę zbiornika (żółty, można kupić w kiosku. Jeden taki zbiornik kosztuje koło 2 złotych. Oczywiście możemy użyć oparów benzyny albo acetonu. Owszem, w tym przypadku jest taniej, lecz natychmiast po napełnieniu musimy oddać strzał, aby opary nie "osiadły". Ponadto, po zapłonie pozostają niespalone resztki paliw, które ciężko usunąć i prawdę mówiąc, które śmierdzą przez długi czas.

Z powyższych powodów zdecydowałem się zbudować działo, które będzie napełniane w najprostszy sposób: sprężonym powietrzem. Oto plusy i minusy tego typu rozwiązania:

    + zerowy koszt "paliwa"
    + bezpieczeństwo używania
    + wielozadaniowość
    + czystość wykonania
    kompresor
     komponenty wysokociśnieniowe
    potrzeba użycia skomplikowanych zaworów

Postaram się teraz omówić każdy z punktów.

Powietrze jak wiadomo jest wszędzie pod dostatkiem i jego użycie zamiast np. sprężonego CO2 jest w pełni uzasadnione. W założeniach projektu jest stworzyć tanie, czyste i w miarę proste działo o dużej mocy. Niestety aby zmagazynować dużą ilość owego powietrza w dziale, należy użyć pewnego rodzaju pompy lub sprężarki. Można pompować ręcznie, za pomocą starej samochodowej pompy typu "góra dół góra dół". Jednak, aby napompować chociaż raz zbiornik ciśnieniowy, trzeba się sporo namachać, a co tu dopiero mówić o oddaniu 10 strzałowej serii.

Działo pneumatyczne jest bezpieczne w użyciu. Nie używa się do niego żadnych cieczy ani gazów wybuchowych, ani otwartego ognia. Nie ma też niepewności, jak "czy tyle gazu co dałem, nie rozerwie rury?!". Przy dobrym klejeniu i użyciu odpowiednich elementów, działo jest w 100% bezpieczne, no chyba, że operator stoi przed lufą :).

Broń ta jest także wielozadaniowa. Ponieważ nie występują w niej wysokie temperatury, można używać specjalnych typów pocisków, jak agitacyjne czy wybuchowe. Ponadto brak jest paliwa, które mogłoby wejść w reakcje z pociskiem wykonanym z nieodpowiedniego materiału i rozpuścić go (naprawdę!). Działa można używać we wszystkich warunkach atmosferycznych: W trakcie deszczu, ponieważ nie potrzeba tu ognia, ale też podczas burzy (działo nie zawiera elementów metalowych). Można nawet strzelać w oparach palnych cieczy, czy gazów, ale prawdę mówiąc, to po co :).

Działo będzie wykonane z łatwych w montażu rur PCV, do wysokich ciśnień. Żadnych gwintów, żadnych smarów i rdzy. PCV jest mocne, lekkie i tanie. Nie używa się paliwa, którego opary mogłyby rozpuszczać ścianki działa albo brudzić wszystko naokoło. Brak jest sadzy i oleju, jako produktów spalania.

Aby sprawnie i szybko skompresować dużą ilość powietrza w zbiorniku, nie wystarczą silne płuca. Niezbędny jest kompresor, zasilany elektrycznie lub spalinowo. Jeśli działo jest małe, zwykły kompresor samochodowy na 12V napompuje zbiornik w 5 minut. W tym czasie można przygotować pocisk, albo opatrzyć rany :). Rzeczywistość nie zapowiada się więc tak czarno: najtańszy kompresor do 18 bar można kupić za jedyne 20zł.

Aby działo nie wybuchło podczas pompowania do niego powietrza, należy używać komponentów wysokociśnieniowych. Chodzi mi o rury, o stosunkowo dużym stosunku grubości ścianek do średnicy. Wiąże się z tym niestety największa wada: cały system nie może mieć rur o dużych średnicach, ponieważ byłyby one bardzo drogie. Niską przepustowość można jednak nadrobić ogromnym ciśnieniem, a cienkie rury o grubych ściankach nadają się do tego idealnie.

Same rury wysokociśnieniowy są dość drogie, ale to nic w porównaniu do zaworów! Jeśli zdecydujemy się na typowy zawór kulkowy 90o PCV to musimy wydać na niego koło 50zł! To dość dużo w porównaniu do innych komponentów. Inne zawory elektromagnetyczne, są jeszcze droższe. Należy jeszcze wspomnieć, iż na zaworach tracimy ciśnienie, ponieważ "przesmyk" jest węższy od średnicy rur całego systemu.

W tym momencie się zatrzymam. Po przeczytaniu wszystkich punktów, można stwierdzić, że to działo to cud-miód, tylko jedyną jego słabą stroną jest zawór. Tak pomyślałem i ja. Jestem typem osoby oszczędnej, więc od razu odrzuciłem zamysł kupna zaworu za 50zł. Wtedy z pomocą przyszedł internet. Nie było aż tak źle: ludzie robili już takie działa i zawory do nich opracowywali samodzielnie. Zacząłem studiować różne tych różnorakich hybryd. Nie wliczając gotowców, zauważyłem dwie koncepcje.
Pierwszy pomysł polegał na użyciu rury z otworami i cylindra, ściśle wchodzącego w nią, zakrywającego te dziury od wewnątrz. Na zewnątrz owej rury znajdował się zbiornik ciśnieniowy, który takowo ją otaczał. (zasada działania/strona). Po wysunięciu nieco cylindra z rury, otwory otwierały się, i powietrze z otaczającego zbiornika, wpływało przez nie do rury i biegło wprost do lufy. Genialne, tyle, że trzeba dużo spawać przy zewnętrznym zbiorniku.
Druga koncepcja zakładała użycie membrany, która zakrywała by wlot lufy. Tutaj także wykorzystany był by zewnętrzny zbiornik otaczający. Dokładniejszy opis działania znajduje się tutaj
(sekcja How a quick exhaust valve pneumatic cannon works). Ta koncepcja jest jeszcze trudniejsza w wykonaniu i moim zdaniem mało wydajna.

I wtedy stał się cud. Podczas pewnej przerwy, kiedy dyskutowałem z kumplem na temat tego działa, wpadł mi do głowy niezwykle prosty typ zaworu, który później nazwałem tłoczkowym. Konstrukcja jest śmiesznie prosta i jeśli wypali, to zaoszczędzę ponad 70zł

Zawór tłoczkowy składa się z trójnika, czyli rurki w kształcie litery T. od dołu doprowadzane jest ciśnienie. Do jednej z "poziomych" odnóg dołączona jest lufa, natomiast do drugiej, krótki odcinek rury, w którym jeździ tłoczek. Trójnik nie jest idealnie gładki, jak pokazałem na wyrenderowanym rysunku (bryce rulez!). Dlatego więc tłoczek będzie jeździł pomiędzy lufą, a przeciwległym kawałkiem rurki. Zawór jest zamknięty, kiedy tłoczek przechodzi naraz przez oba ramiona trójnika. Aby go otworzyć, należy pociągnąć tłoczek, w celu otwarcia wylotu lufy. I tu mała niespodzianka: kiedy w lufie znajduje się pocisk, już minimalne odsunięcie tłoczka powoduje przepływ powietrza i zwiększenie ogólnego ciśnienia wewnątrz zaworu. Ciśnieniu temu podlega również tłoczek, który chce "wyskoczyć" tak samo jak pocisk. A to ułatwia jedynie przepływ powietrza, gdyż tłoczek w maksymalnym tylnim położeniu daje najwyższą przepustowość. Należy tutaj zauważyć, że w tym przypadku przepustowość zaworu jest większa niż przepustowość systemu!!! Z samoczynnym progresywnym otwieraniem się tłoczka związane jest pewne udogodnienie. Otóż nie ma już potrzeby stosowania żadnych mechanizmów, otwierających (wyciągających tłoczek) w bardzo krótkich odstępach czasu, rzędu milisekund. W tym przypadku starczy sprężyna o "mocy" 10N, prosty układ zapadkowy i mamy spust.

Podsumowując cały ten mój zawór, zdecydowałem, że jest on wydajny, prosty i co najważniejsze tani. Z tych oto powodów postanowiłem użyć go do budowy naszego (wspólnie z kumplem) działa, o nazwie Aurora 1                ..

 

[stan]   [główna]   [założenia]   [projekt]   [części]   [zasada działania]   [peryferia]   [harmonogram]   [przebieg]   [foto]   [kontakt]